wtorek, 8 stycznia 2013

Cukierki dla Was, ratunek dla zwierząt





Dołączając do Kretowatej, Izy z Kidowa, Asi i Wojtka Siedlisko pod Lipami proszę w imieniu zwierzaków potrzebujących naszej pomocy. Od lat wspieramy z mężem finansowo schronisko dla zwierząt, nie Dom Tymianka, ale też potrzebujące wsparcia. Oprócz komondorów i większości owiec (tak, owce też czasami są w potrzebie), moje zwierzęta są adoptowane: koty  Lejla i jej dzieci , staruszek Leon, mała Felix, psy Orwell, nieżyjąca już Jota i jej dziesięcioletni dziś syn Tymek, zwany Tymiankiem, oraz stara owca Rut Moabitka.





Pomóżcie Ori z Domu Tymianka i całej rzeszy dobrych ludzi uratować wszystkie psy z likwidowanego schroniska. Każda, nawet najmniejsza wpłata, jest ważna.


e- mail do Ori to: fundacjadomtymianka@gmail.com . Można wpłacić pieniądze na konto Fundacji Dom Tymianka:BZ WBK 52 1090 1694 0000 0001 1684 9209 , można wystawić dzieło swoich rąk w internetowym sklepiku i sfinansować wysyłkę do nabywcy: Sklepik pod Orionem.  Piszcie o tym Waszym znajomym. Pomóżcie!

 To moje dzisiejsze candy jest inne, ale i cel wyjątkowy. Mam nadzieję, że wśród odwiedzających tego "zwierzęcego" bloga znajdą się chętni, aby wspomóc potrzebujące, porzucone i cierpiące zwierzęta.

Ofiaruję do sklepiku moje sery podpuszczkowe, konfitury cebulowe z tymiankiem i bez, śliwkę z kardamonem i muskatem do tychże serów oraz dżemy gruszkowe z imbirem, dyniowe z cytrusami. Sery są robione z niepasteryzowanego mleka krowiego z dodatkiem podpuszczki i soli. Dojrzewają w odpowiednich warunkach. Dżemy są z owoców, rosnących w przydomowych starych sadach, pamiętających jeszcze czasy przedwojenne. Jedynym dodatkiem są przyprawy korzenne, sok z cytryn, pomarańczy, cukier trzcinowy nierafinowany i trochę miłości.  Kto miałby ochotę na zdrowe, naturalne produkty zapraszam. 

Kilogram sera kosztuje 80,00 zł z wysyłką (kupić można i 200g)
Dżemy (słoiki standard) są po 25,00 zł z wysyłką
Konfitury do serów (mniejsze niż dżemy) 20,00 zł z wysyłką










Spośród tych, którzy - mam nadzieję - wesprą Dom Tymianka wylosujemy 8 osób, które otrzymają pięknie wydane "Tajemnice Doliny Baryczy".






Oni też ratują psiaki ze schroniska w Glinnie koło Nowego Tomyśla! Jeśli komu po drodze, niech pomoże
http://www.stowarzyszenielapa.pl



 Pozdrawiam odwiedzających i nowych obserwatorów



56 komentarzy:

  1. Owieczko piękna akcja , ja też pomyślę o czymś w realu , aby wspomóc Ori, mam namyśli moją wypożyczalnię i poruszyć ludzi którzy zaglądają , myślę jakiś plakat skopiować z mn.konta , może jeszcze coś wymyślę .
    Dobranoc no i pozdrawiam Cię serdecznie .

    OdpowiedzUsuń
  2. Owco Rogata, ja też dołączam do akcji, wystawiam u Ori decoupagowe pudełeczko.Sama też chętnie od Ciebie kupię serka z przeznaczeniem na zwierzaki Ori. Tylko proszę daj znać jak to zrobimy. Biorę kilogram Twojego serka, gdzie wpłacić pieniążki? Czy ten album o dolinie Baryczy jest gdzieś dostępny? Bo wiesz to moje strony......Daj znać na na maila, jest u mnie na blogu zakładka "kontakt"

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna akcja...a wydarzenie na facebooku jest już?

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam
    Byłabym chętna na słoiczek dżemu, czy pieniążki wpłacić na konto fundacji Dom Tymianka czy inne ?
    Na swoim blogu podam informację o Twoim candy, mam nadzieję, że mogę ?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podaj info. Wysłałam maila

      Usuń
    2. Dopiero teraz widzę, że nie podałam na blogu kontaktu do mnie :)
      mój mail supersnowystar@wp.pl
      a co do smaku... zdaję się los szczęścia :)
      Pozdrawiam

      Usuń
    3. Dzisiaj wysłałam pieniążki.
      Owieczko, u siebie podałaś za krótki numer konta .... brak 9 na końcu.
      Pozdrawiam

      Usuń
    4. Poprawiła,. Dziękuję. Adres przyślij mi wysyłkowy. Pozdrawiam

      Usuń
  5. Rogata, nie nadążysz z serami!

    OdpowiedzUsuń
  6. Kurcze, nie mam już serów, a na koźlęta nie spodziewam się popytu :)
    Po prostu coś wpłacę.
    Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakiś grosik się zbierze. I tak wspólnymi siłami może uratujemy jakiegoś nieszczęśnika. Pozdrawiam

      Usuń
  7. Owieczko kochana, napisz mi proszę jaka jest procedura zakupu Twoich dzieł ofiarowanych z serca?
    Ściskam :*
    http://dompoddobra.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wpłacasz na konto fundacji Dom Tymianka, a ja ślę po wpłacie

      Usuń
  8. Tera to było z potrzeby serca,po niedzieli doślę więcej kasy Tymiankowi to proszę o 2 słoiczki dobrego dżemu i kawałek sera wybierz jakiś,o ja się na serach nie znam :)Odezwę się jak pójdą następne pieniądze.Pozdrawiam Iwona

    OdpowiedzUsuń
  9. Ps.Sprzedajesz wełnę?Jeśli tak to proszę okontakt iwonawasik@onet.eu

    OdpowiedzUsuń
  10. Rozkoszne smakołyki, Owieczko, szczególnie dla mnie, seromaniaka ;-) Mam nadzieję, że znajdą się smakosze o wielkich sercach, którzy docenią ich wartość i hojnie wspomogą Dom Tymianka. Tym razem ja nie będę uszczuplać oferty, niech wpłynie jak najwięcej kaski;)
    Ściskam czule ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za jakiś czas będą też smakołyki dla nas. Buziaki

      Usuń
  11. To wspaniale, że się włączyłaś w tę akcję. Ja też ciągle udzielam się w schronisku i też przygarniam zwierzęta. Może będę mogła pomóc wystawiając w sklepiku jakiś obraz. Pozdrawiam ciepło, noworocznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozdrawiam Natalio. Wystaw swój obraz

      Usuń
  12. Owieczko, zaserowarujesz się;))) Moje zakładki już u Ori, teraz czekam, aż wystawi w okienku;) Money, money, money;)))
    Dzisiaj mam dość, idę spać przed 22.00 - tego dawno nie widziano;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrej nocy. Po ile są zakładki. Bo chcę kwiatowe

      Usuń
  13. Wpłaciłam 50 zł, ale poproszę tylko kawałek sera (ok.200g) wedle twojego uznania:)
    Marzena.Boguszewska@nordea.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Rogata Owco, ja chętnie dołączę się do tej pomocy dla zwierzaczków. A przy okazji chętnie spróbuję jednego z Twych wyrobów. W sumie nie wiem czy sery przetrwają taką drogę pocztową do Niemiec. Mnie usatysfakcjonuje każda kulinarna niespodzianka od Ciebie. Whatever...! Wpłacam kaskę na nr konta podany przez Ciebie. Czy musi być jakiś specjalny dopisek przy przelewie?
    pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba nie, możesz wpisać Owca rogata "dla celów statystycznych", ale to nie jest konieczne. Sery przetrwają spokojnie też. Cieszę się. Podaj na maila adres wysyłkowy. Pozdrowienia

      Usuń
    2. poszło... :-) piszę maila zaraz :-)

      Usuń
  15. Odpowiedzi
    1. Kawałek starego kredensu, ale żaden antyk. Taki stary, wiejski klamot. Już oskrobany i stoi. Będę go chyba jednak bielić lekko z zewnątrz, bo wygląda tak sobie. George'owi się podoba taki, jaki jest. Dostałam od Ani-Kankanki taśmy przedwojenne do ozdoby szaf i muszę je wykorzystać zgodnie z przeznaczeniem. Będą w tym klamocie.

      Usuń
  16. To piękna akcja, mam straszną ochotę przygarnąć jakiegoś nieszcześliwca, choć mam dosyć swoich... na razie, póki co, po prostu cos wpłacę i bedę nagłaśniać.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, akcja piękna.Tyle tych biedaków potrzebuje pomocy. Ja już mam trochę tych zwierząt, nie dam rady wziąć następnego psa. No, ale staram się dołożyć cegiełkę. Pozdrawiam serdecznie. Moja wcześniejsza odpowiedź zniknęła w kosmosie. Nie wiem, jak to się dzieje. Wiele razy odpowiedzi na komentarze po prostu znikają.

      Usuń
  17. There are so many animals that need help/homes, aren't there? I hope that your post raises a lot of money for the animal shelters. My favorite cat, Olivia, we adopted from a shelter while living in Japan. She traveled the world with us, and she was just an awesome companion to me :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Droga Rogata Owco, bardzo dziękuję za tę wspaniałą serowo-dżemowo akcję!Zaglądam do Ciebie z karygodnym opóźnieniem, ale ja wszystko robię teraz z opóxnieniem, bo pomoc psom z Glinna łączyła się z ogromnym stresem - czy zdązymy, czy podołamy. Do Domu Tymianka przyjedzie w 20 psów stamtąd, a ja jestem bardzo wzruszona niezwykłym poruszeniem na blogach w tej sprawie. Dziekuję!!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Chciałabym pomóc i kupić Twoje pyszne wytwory,ale nie widzę tego w sklepiku pod Orionem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ori nie daje rady ze wszystkim. Możesz wpłacić na konto fundacji i powiadomić mnie mailowo o dokonanej wpłacie wraz z zamówieniem i adresem wysyłkowym

      Usuń
  20. Rogata, znasz ten blog?
    http://owczy.blox.pl/html/1310721,262146,169,170.html?3,1

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  21. Of kors. Poprzedni wpis wywaliłam bo nawciskałam nie wiadomo co

    OdpowiedzUsuń
  22. Wiesz, że ser już w połowie pożarty?!

    OdpowiedzUsuń
  23. Zgodnie z obietnicą wysłałam kasę podaj mejla to wyślę adres.Mam chętkę na kawałek sera/ale nie kilo/i konfiturę do pożarcia z dzieciskami i coś do sera/mam nadzieję,że starczy kasy,jak mało to się dośle ;) Iwona
    iwonawasik@onet.eu

    OdpowiedzUsuń
  24. Pacze Rogata, i pacze, kiedy pokażesz baranki? Żebym je sobie liczyła, gdy zasnąć nie mogę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam dobrego zdjęcia, one tak szybko biegają. A a mój aparat chyba do bani znów. Mam go dosyć. Postaram się wrzucić je tu, ale chciałam jeszcze zostawić ten post o psiakach.

      Usuń
  25. Bo urosną! Baranki znaczy. A nie można dołożyć do tego samego posta? Nie znam się na blogach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam jakieś dwa zdjęcia, ale aparat nie chce się porozumieć z kompem. Coś zaczęła się faza złośliwości martwych przedmiotów

      Usuń
  26. Owieczko skocz do mnie po order:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja bym chciała kupić syrka:-) i pomóc jak mam to zrobić?

    OdpowiedzUsuń
  28. zapraszam po wyróżnienie na mojego bloga

    OdpowiedzUsuń
  29. Owco, Ty się nie wygłupiaj i nie uciekaj z blogosfery.

    OdpowiedzUsuń
  30. Owieczko, życzę zdrowych i pogodnych Świąt.
    Gdzie jesteś jak Ciebie nie ma ?
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  31. Owieczko, a hoj! po halach Cię szukać? :)
    Jeśli wrócisz na czas - pogodnych i wesołych!

    OdpowiedzUsuń
  32. Owieczko, poczytałam w domu Tymianka o białym koniu... i najpierw jego trzeba ratować!

    OdpowiedzUsuń